czwartek, 23 marca 2017

Pielęgnacja okolic oczu z marką Sisley

Sisley eye

Już dawno miałam chrapkę na produkty marki Sisley dedykowane okolicom oczu. Naczytałam się wiele dobrego, kuszące były również składy produktów.  Zdecydowałam, że na pierwszy ogień pójdą najbardziej znane produkty, czyli Eye and Lip Contour cream oraz Eye Contour mask...


Sisleya Eye and Lip Contour Cream
ekstrakty roślinne (algi, rumianek, lukrecja, proteiny pszeniczne) oraz witaminy (E, B5, F)

Po wyciśnięciu z tubki, pojawia się gęsta biała konsystencja, przez co krem jest bardzo wydajny. Mimo tego, że jest tłusty, bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia widocznej, świecącej warstwy. Jak dla mnie nie posiada zapachu. Nie podrażnił moich oczu, nie migrował do nich. Współgrał dobrze z filtrem i podkładem. Po nałożeniu odczuwalne jest jakby lekkie mrowienie, podrażniona skóra może to odczuć intensywniej.

To co jest od razu zauważalne, to napięcie i wygładzenie skóry pod oczami. Rzeczywiście radzi sobie z opuchnięciami i cieniami. Są zdecydowanie mniej widoczne, chociaż znam kremy dające lepszy efekt w tej dziedzinie. Brakuje mi w tym kremie tego efektu photoshopa i rozświetlenia. Z nawilżeniem radzi sobie całkiem dobrze, ale jeśli macie suchą skórę wokół oczu, jego stosowanie może nie wystarczyć. Mimo wszystko jest to naprawdę przyzwoity produkt, który potrafi utrzymać okolice oczu w dobrej formie. Delikatnie liftinguje i pielęgnuje skórę. Po jego odstawieniu, skóra nadal pozostaje w dobrym stanie, więc jego działanie nie jest krótkoterminowe. Krem dobrze sprawdza się również w okolicach ust ( chociaż tam nie ma co wygładzać u mnie). Nałożony na usta i wokół poprawia ich wygląd. Nawilża je i wygładza ich powierzchnię.

Sisley Eye Contour Mask
Wygładzająca maseczka pod oczy
Arnika, wyciągi roślinne, wit E i B5, Ginkgo Biloba, gliceryna

Ta bezzapachowa maseczka posiada żelowo-kremową konsystencję o lekko zielonkawym odcieniu.
Rozprowadza się bardzo ładnie, pozostawiając lekką warstewkę. Gołym okiem widać efekty jej stosowania. Skóra pod oczami staje się rozjaśniona, wygładzona. Opuchnięcia delikatnie się zmniejszają. Najbardziej zauważalne jest oczywiście nawilżenie, ze względu na dużą dawkę gliceryny w masce. To ona robi tutaj tak naprawdę całą robotę. Ale robi. Generalnie można tę maseczkę stosować jako alternatywę dla kremu pod oczy. Ja tak go właśnie stosuję. Ten produkt zdecydowania lepiej radzi sobie z nawilżeniem niż EaLCC. Pod tym względem nie można mu niczego zarzucić. Jeśli waszej skórze wokół oczu brakuje nawilżenia, polecam bardzo.

Mam zamiar przetestować inne produkty marki Sisley m.in.: Sisleya L'Integral Anti-Age

Znacie powyższe produkty? Stosowałyście?

Zobacz również: M A S K I  S I S L E Y

2 komentarze:

  1. Na ten krem sama mam chrapkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, ja mam chrapkę na wszystkie produkty Sisleya ;)

      Usuń

Jeśli chcesz zapytać o coś związanego z poruszaną na blogu tematyką, czekam na Twoje pytanie w komentarzach. Na pewno odpowiem.