Kevin Murphy Angel i Hydrate Me

sierpnia 21, 2016


Dzisiaj pod lupę biorę produkty do włosów stworzone przez amerykańskiego stylistę Kevina Murphy. Skusiłam się na te kosmetyki ze względu na bardzo przyzwoite składy pozbawione silikonów i chwalone przez wiele osób. Czy produkty spełniają obietnice o zdrowych i pięknych włosach?

KEVIN.MURPHY
ANGEL.WASH

Nadający objętość szampon nawilżający do włosów cienkich i farbowanych
Proteiny pszeniczne i sojowe, Ekstrakty roślinne, Olejki, witamina C

Gesty błyszczący szampon o specyficznym, bardzo ładnym zapachu. Kojarzy mi się z jakimiś ciasteczkami.
Bardzo niewielka ilość szamponu pieni się niesamowicie i jest bardzo wydajna. Wydajność produktu jest imponująca. Trudno określić mi działanie szamponu, ponieważ używałam go równocześnie z odzywką z tej samej serii.

KEVIN.MURPHY
ANGEL.RINSE

Nadająca objętość odżywka do włosów cienkich i farbowanych.
Masło mango i kakaowe, olejki: grejfrutowy, z mandarynki i pelargonii

Odżywka jest gęsta, pachnie tak samo przyjemnie jak szampon. Ciężko wydobyć ją z opakowania, ale gdy już się to uda bardzo ładnie rozprowadza się na włosach, jest wydajna. Włosy po jej użyciu są przyjemne w dotyku, wygładzone i miękkie. Ale nie jest to gładkość jaką lubię. Co do objętości, nie zauważyłam żadnych szczególnych efektów w tej kwestii.

------------------

KEVIN.MURPHY
HYDRATE-ME.WASH

Szampon nawilżający z wyciągiem ze śliwki Kakadu
Wyciąg ze śliwki, proteiny jedwabiu, witaminy A i C, Masło Shea, Olejki z bergamotki i wiesiołka.

KEVIN.MURPHY
HYDRATE-ME.RINSE

Odżywka nawilżająca z wyciągiem ze śliwki Kakadu
Wyciąg ze śliwki, olejek jojoba, słonecznikowy i z wiesiołka, witamina B7, algi

Szampon jest baaaardzo gęsty i baaaaardzo wydajny. Wystarczy odrobina by umyć długie włosy. Pieni się bardzo mocno i bardzo intensywnie również pachnie. Osobiście nie lubię tego zapachu, mocno ziołowy. Zarówno zapach szamponu jak i odżywki jest długo wyczuwalny na włosach, nawet po ich wyschnięciu. Odżywka jest również bardzo wydajna i gęsta, podobna wyglądem do szamponu.

Włosy zaraz po myciu wyglądają gładko, łatwo się rozczesują. Wyglądają na lekko dociążone. Tuż po wyschnięciu zauważalne jest spore puszenie, przynajmniej u mnie. Nie lubię tego efektu, prawdopodobnie odpowiada za to masło shea którego się zresztą obawiałam. Po kilku godzinach jednak i na drugi dzień efekt jest naprawdę znakomity. Włosy są miękkie i nawilżone.Dokładnie tak wygładzone jak lubię, nie obciążone. Ideał. Produkty spełniają swoje zadanie rewelacyjnie.

PODSUMOWUJĄC:

Składy produktów są imponujące i nie ma wątpliwości, że zadziałają dobrze na nasze włosy, wspomogą pielęgnację. Po tych kosmetykach moje włosy wyglądają jak po wyjściu od fryzjera, tylko ze baz żadnych stylizacji. Schną same, a efekt jak po szczotce i suszarce.

Producent zapewnia, że w szamponach znajdują się detergenty bez siarczanów. Niestety nie jest to prawdą!!. W obu szamponach znajduje się SLS na początkowych pozycjach składu. Kupując produkty, nie znałam pełnych składów, ponieważ nie są one udostępniane przez sprzedawców w sieci. Byłam pewna, że szampony nie zawierają powyższych składników. Oczywiście nie trzeba ich unikać, ale jak wiemy stosowane regularnie mogą wysuszać. Nie zmienia to jednak faktu, że szampony nie spowodowały u mnie przesuszenia, ani podrażnienia. Stosowane z dobrymi maskami i odżywkami dawały niezłe efekty.

Hydrate-me
Wielka szkoda, że produkty mają w składzie masło shea, które powoduje puszenie moich włosów. Na szczęście jest to tylko przejściowe. Po kilku godzinach włosy wyglądają super. Dyskwalifikuje to jednak produkty w sytuacji nagłej potrzeby doprowadzenia włosów do "wyjściowego" stanu.

Angel
Tutaj również w pierwszych kilku godzinach utrzymuje się lekkie puszenie. Pewnie znowu winowajcą jest masło, tym razem kakaowe i mango. Potem jest natomiast całkiem dobrze. Włosy nawilżone, ładnie się układają.


Zdecydowanie wrócę do serii Hydrate.me. Na moich włosach sprawdza się rewelacyjnie. Generalnie bardzo polecam zakup mini wersji produktów. Z pewnością będa to dobrze wydane, niewielkie pieniądze.

Znacie powyższe produkty? Stosowałyście szampony i odżywki z innych serii?

Zobacz również:

2 komentarze

  1. Uwielbiam serię Angel KM. Obłędnie pachnie. Czy stosowałaś może inne odżywki tego producenta? Zastanawiam się nad Luxury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, używam obecnie kilku innych produktów m.in. young again i born again. Niedługo będzie post na ich temat. Luxury nie posiadam :)

      Usuń

Jeśli chcesz zapytać o coś związanego z poruszaną na blogu tematyką, czekam na Twoje pytanie w komentarzach. Na pewno odpowiem.