Dzisiaj podzielę się moim sekretem, w jaki sposób wykorzystuję maski w płachcie i które z nich zawsze muszę mieć w swojej kosmetyczce. Oczywiście żartuję że jest to sekret, ponieważ jestem pewna że nie tylko ja wpadłam na ten oczywisty pomysł :)
Dzisiaj podzielę się moim sekretem, w jaki sposób wykorzystuję maski w płachcie i które z nich zawsze muszę mieć w swojej kosmetyczce. Oczywiście żartuję że jest to sekret, ponieważ jestem pewna że nie tylko ja wpadłam na ten oczywisty pomysł :)
Dawno mnie nie było, ale wczoraj szukając inspiracji dla nowych produktów które chcę wprowadzić w jesiennej pielęgnacji wróciłam do siebie, czyli swojego bloga. Okazuje się że kronika produktów które przewijały się w mojej pielęgnacji na przestrzeni lat, jest bardzo dobrym katalogiem pomagającym podjąć decyzje dot. kolejnych zakupów.
W mojej kosmetyczce pojawiło się ostatnio kilka zupełnie losowych produktów o których chciałabym Wam opowiedzieć. W związku z uzależnieniem od poszukiwań nowych wspaniałych kremów z fitrami, pojawiły się dwa bardzo lekkie z rynku koreańskiego. Oprócz tego krem na dzień, na noc i coś mocno odżywczego...
ISNTREE Hyaluronic Acid Watery Sun Gel 50+
Niacynamid, ekstrakt z Centella Asiatica, ceramidy, astaksantyna, kwas hialuronowy
Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine - UVA i UVB - stabilny
Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol - UVA i UVB - stabilny
Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate - UVA - stabilny
Świetne, fotostabilne filtry chemiczne nowej generacji, a dodatkowo niacynamid, ceramidy i kwas hialuronowy. Idealny krem nawilżający z ochroną UVA i UVB. Konsystencja bardzo lekka, troszkę jakby żelowa. Wchłania się błyskawicznie, nie zostawia poświaty. Niestety już raczej do niego nie wrócę, ponieważ mam wrażenie że przy dłuższym stosowaniu pogarsza stan mojej cery :(.
Holika Holika Aloe Soothing Sun Gel SPF50+
Niacynamid, aloes, ekstrakty roślinne
Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate - UVA - stabilny
Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol - UVA i UVB - stabilny
Diethylhexyl Butamido Triazone - UVB - stabilny
Znowu zestaw stabilnych filtrów UVA i UVB w bardzo lekkiej formule, prawie żelowej. Błyskawicznie się wchłania, pozostawia lekki efekt glow, ale on szybko znika. Ten produkt muszę mieć zawsze w kosmetyczce na czarną godzinę ponieważ wiem, że on nie zrobi mi krzywdy. Zalecam coś odżywczego pod ten krem, ponieważ sam w sobie może nie być pod tym względem wystarczający.
Heimish Bulgarian Roses Satin Cream
Woda różana, kwas laktobionowy (PHA), kwas mlekowy (AHA), masło shea, niacinamid, wyciąg z zielonej herbaty, ekstrakt z kwiatów hibiskusa
Otrzymałam próbkę tego kremu podczas zakupów i już po pierwszym użyciu wiedziałam, że muszę go mieć. Moja skóra uwielbia wodę różaną, a połączenia kwasów PHA i AHA to jest petarda.
Ten krem ma piękny zapach, lekką, satynową konsystencję i działa na skórę jak wygładzający opatrunek. Po nocy z nim jest gładka, napięta, koloryt wyrównany. Na dzień pod krem z filtrem sprawdza się równie dobrze. Polecam bardzo.
Cetaphil PRO Redness Control krem na noc
Olej słonecznikowy, masło shea, witamina E, kofeina, pantenol, alantoina, hialuronian sodu, ceramid NP, niacynamid
Zainteresowałam się tym kremem ze względu na bogactwo składu. Jest to całkiem fajny, bardzo lekki krem nawilżający. Nie czyni może cudów ze skórą, ale utrzymuje jej nawilżenie i radzi sobie całkiem dobrze z utrzymaniem jej w przyzwoitej kondycji. Warto spróbować.
Weleda Skin Food Light lekki krem nawilżający do skóry suchej
Olej słonecznikowy, olej migdałowy, lanolina, wosk pszczeli, masło kakaowe, masło shea, olejki eteryczne
Podczas poszukiwań kremu okluzyjnego, który poratuje mnie w trudnych sytuacjach związanych z kwasami i retinolem wpadłam na Skin Food Light od Weledy. Bardzo przyjemna, gęsta konsystencja, wręcz otulająca. Nie jest tłusty, ale pozostawia świecącą warstewkę na skórze i raczej stosowałam go tylko na noc. Posiada bardzo mocny, limonkowy zapach. Łagodzi, wzmacnia barierę hydrolipidową skóry. Niestety ze względu na olejki eteryczne nie będę mogła do niego wrócić, ponieważ podrażniał moje oczy.
Jakie są Wasze ostatnie odkrycia kosmetyczne?
Moim standardowym kremem nawilżającym do którego zazwyczaj wracam jest The Ordinary - Natural Moisturizing Factors + HA. Zawiera aminokwasy, kwasy tłuszczowe i triglicerydy. Znajdziemy w nim również mocznik, ceramidy, fosfolipidy, glicerynę, sacharydy, PCA sodowy, kwas hialuronowy.

Od czasu kiedy mój ulubiony produkt z filtrami przeciwsłonecznymi zmienił formulację, poszukiwania nowego idealnego kremu SPF 50 stało się numerem jeden na liście zadań pielęgnacyjnych. Wiem, że nie tylko ja jestem zmuszona do takich poszukiwań, bo niestety produktów z dobrym składem i zachowujących się nienagannie na skórze nie jest zbyt wiele...
Dzisiaj krótki wpis na temat produktów, które gościły w mojej pielęgnacji na przełomie zimy i wiosny.
Są takie produkty, które muszą pojawić się na nowo w mojej kosmetyczce zaraz po tym jak się skończą. To moje niezbędniki. Należą do nich między innymi skwalan i kwas mlekowy. Odkąd przetestowałam skwalan marki Timeless, nie szukam już innego. Sprawdza się idealnie do zamykania na skórze wszelkich kuracji i serum. 10% kwas mlekowy z The Ordinary także na stałe zagościł wśród moich ulubionych produktów. To stężenie daje u mnie zauważalne efekty i nie podrażnia. Dlaczego akurat te składniki? Co robią z moją skórą i jak je stosuję?
Podstawą pielęgnacji anti-aging, jak i każdej innej jest pielęgnacja świadoma . Z wiekiem musimy jednak zacząć zwracać uwagę na pewne su...