facebook google instagram
  • ⌂
  • Anti-aging
  • Zadbane włosy
  • Piękne ciało
  • Zdrowie
  • Zabiegi
  • Kontakt

Starzeć się pięknie - blog kosmetologiczny

 

Dzisiaj podzielę się moim sekretem, w jaki sposób wykorzystuję maski w płachcie i które z nich zawsze muszę mieć w swojej kosmetyczce.  Oczywiście żartuję że jest to sekret, ponieważ jestem pewna że nie tylko ja wpadłam na ten oczywisty pomysł :)

czerwca 28, 2024 2 komentarzy

 

Dawno mnie nie było, ale wczoraj szukając inspiracji dla nowych produktów które chcę wprowadzić w jesiennej pielęgnacji wróciłam do siebie, czyli swojego bloga. Okazuje się że kronika produktów które przewijały się w mojej pielęgnacji na przestrzeni lat, jest bardzo dobrym katalogiem pomagającym podjąć decyzje dot. kolejnych zakupów.

Biorąc pod uwagę ilość wszystkiego na rynku, naprawdę nie wiadomo czasem czym się kierować. Ale do celu. Potrzebuję w mojej pielęgnacji jakiegoś serum olejkowego (a moja skóra za olejami nie przepada) żeby wzmocnić okluzję, bo mam wrażenie że tego ostatnio potrzebuję. Przejrzałam swoje stare posty i postanowiłam dać szansę (ponieważ nigdy nie miałam ich w pełnowymiarowych pojemnościach) eliksirowi do twarzy ciała i włosów Shy Deer oraz serum liposomowemu z Mokosh o których wypowiadałam się bardzo korzystnie. Zobaczymy niedługo czy na dłuższą metę to będą dobre wybory.(EDIT: nie, nie były. Mokosh liposomowe pod oczy został zużyty do włosów! Żadnych olejków do twarzy :))

Postanowiłam przy okazji, że dodam kolejne posty z aktualną pielęgnacją, by w przyszłości być może również z nich skorzystać. W dzisiejszym wpisie produkty które niezmiennie pojawiają się w mojej kosmetyczce od dwóch lat i wszystkie polecam z całego serca.

PEPTYDY - w postaci maski w płachcie Glamfox Wrinkleless Peptide Solution Mask. Wykorzystuje esencję z tej maski jako serum do twarzy z peptydami. Dlaczego? Bo nie znalazłam nic lepszego na rynku z Hexapeptide-22, Hexapeptide-8 (Argirelina) i SNAP-8 na początku składu plud dodatkowo inne dalej na liście. Staram się zawsze mieć zapas tej maski, bo daje ona u mnie efekt wow.
Skusiłam się również na peptydy z miedzią The Ordinary Buffet + Copper Peptides 1%, ale szczerze powiedziawszy nie wrócę do tego serum, bo mam wrażenie że nie daje mi takich efektów jakich oczekiwałam. Dodatkowo mam wrażenie że po jego nałożeniu moja twarz zyskuje trupi odcień (serum jest niebieskie). Dam mu jeszcze szansę, ponieważ niewiele jest na rynku produktów o takim składzie.

WITAMINA C - uwielbiam witaminę C w postaci ampułek ze względu na ich trwałość. Kiedy kupuję 30ml serum zawsze boję się kiedy zacznie oksydować i będzie nadawało się do wyrzucenia. W tym przypadku tego problemu nie ma. Odkąd moje ukochane ampułki z Vichy zostały wycofane, w kosmetyczce pojawiły się Isdin Isdinceutics Flavo-c Ultraglican. Sprawdza się bardzo dobrze (rano pod filtr) ale będę szukać czegoś z co najmniej 15% witaminą C. Flavo-c spisują się jednak znakomicie jako serum nawilżające. W międzyczasie używałam również ampułek: MartiDerm Platinum Photo Age z 15% witaminą c i kwasem hialuronowym. Były całkiem ok. Jeszcze nie wiem czy do nich wrócę. Bardzo rozczarowały mnie natomiast ampułki Sesderma C-Vit intensywne serum do twarzy. 12% 3-O-etylowy kwasu askorbinowego zdecydowanie nie działa dobrze na moją skórę. Zużyłam, ale ciągle musiałam przywracać barierę hydrolipidową ponieważ ampułki wysuszały i jednocześnie obciążały. Twarz wyglądała coraz gorzej zamiast lepiej. Do tego ta olejowa konsystencja. Nigdy więcej.

TONIK i NAWILŻACZ - tutaj zostaję przy toniku Acai i kremie na dzień od Ziaji z serii Naturalnie Pielęgnujemy. Nie jestem miłośniczką tej marki, ale te produkty wracają do mnie jak bumerang. Prosty tonik do użycia po myciu twarzy i lekki nawilżacz z ceramidami,który świetnie współpracuje z innymi produktami. No i te ceny... Jako cięższy kaliber lubię ochronną maść witaminową GorVita. Natomiast moja skóra przestała lubić się z kremami ceramidowymi z Bielendy. Są ok, ale nie robią już takiej roboty jak kiedyś. Nie mam pojęcia dlaczego.

KREM Z FILTREM - oprócz innych kremów, które znacie już z moich poprzednich postów w kosmetyczce nie mogło zabraknąć sławnego już Beauty of Joseon Relief Sun Rice Probiotics SPF50+. Lubię, moja cera również. Drugim filtrem który zawsze u mnie gości jest ISNTREE Hyaluronic Acid Watery Sun Gel 50+. Uwielbiam nadal.

Na koniec jeszcze mój ulubieniec codzienny - LANEIGE Sleeping Mask Lip. Używam z miłością obłędną o każdej porze dnia, zarówno w pielęgnacji jak i w makijażu.

W dobie przesytu na półkach z pielęgnacją mam nadzieję, że ta lista pomoże Ci podjąć przyszłe decyzje i co ważniejsze te produkty staną się również Twoimi ulubieńcami.
września 18, 2023 2 komentarzy

 

W mojej kosmetyczce pojawiło się ostatnio kilka zupełnie losowych produktów o których chciałabym Wam opowiedzieć. W związku z uzależnieniem od poszukiwań nowych wspaniałych kremów z fitrami, pojawiły się dwa bardzo lekkie z rynku koreańskiego. Oprócz tego krem na dzień, na noc i coś mocno odżywczego...

ISNTREE Hyaluronic Acid Watery Sun Gel 50+
Niacynamid, ekstrakt z Centella Asiatica, ceramidy, astaksantyna, kwas hialuronowy
Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine - UVA i UVB - stabilny
Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol - UVA i UVB - stabilny
Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate - UVA - stabilny

Świetne, fotostabilne filtry chemiczne nowej generacji, a dodatkowo niacynamid, ceramidy i kwas hialuronowy. Idealny krem nawilżający z ochroną UVA i UVB. Konsystencja bardzo lekka, troszkę jakby żelowa. Wchłania się błyskawicznie, nie zostawia poświaty. Niestety już raczej do niego nie wrócę, ponieważ mam wrażenie że przy dłuższym stosowaniu pogarsza stan mojej cery :(.


Holika Holika Aloe Soothing Sun Gel SPF50+
Niacynamid, aloes, ekstrakty roślinne
Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate - UVA - stabilny
Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol - UVA i UVB - stabilny
Diethylhexyl Butamido Triazone - UVB - stabilny

Znowu zestaw stabilnych filtrów UVA i UVB w bardzo lekkiej formule, prawie żelowej. Błyskawicznie się wchłania, pozostawia lekki efekt glow, ale on szybko znika. Ten produkt muszę mieć zawsze w kosmetyczce na czarną godzinę ponieważ wiem, że on nie zrobi mi krzywdy. Zalecam coś odżywczego pod ten krem, ponieważ sam w sobie może nie być pod tym względem wystarczający.


Heimish Bulgarian Roses Satin Cream

Woda różana, kwas laktobionowy (PHA), kwas mlekowy (AHA), masło shea, niacinamid, wyciąg z zielonej herbaty, ekstrakt z kwiatów hibiskusa
Otrzymałam próbkę tego kremu podczas zakupów i już po pierwszym użyciu wiedziałam, że muszę go mieć. Moja skóra uwielbia wodę różaną, a połączenia kwasów PHA i AHA to jest petarda.
Ten krem ma piękny zapach, lekką, satynową konsystencję i działa na skórę jak wygładzający opatrunek. Po nocy z nim jest gładka, napięta, koloryt wyrównany. Na dzień pod krem z filtrem sprawdza się równie dobrze. Polecam bardzo.


Cetaphil PRO Redness Control krem na noc

Olej słonecznikowy, masło shea, witamina E, kofeina, pantenol, alantoina, hialuronian sodu, ceramid NP, niacynamid
Zainteresowałam się tym kremem ze względu na bogactwo składu. Jest to całkiem fajny, bardzo lekki krem nawilżający. Nie czyni może cudów ze skórą, ale utrzymuje jej nawilżenie i radzi sobie całkiem dobrze z utrzymaniem jej w przyzwoitej kondycji. Warto spróbować.


Weleda Skin Food Light lekki krem nawilżający do skóry suchej
Olej słonecznikowy, olej migdałowy, lanolina, wosk pszczeli, masło kakaowe, masło shea, olejki eteryczne
Podczas poszukiwań kremu okluzyjnego, który poratuje mnie w trudnych sytuacjach związanych z kwasami i retinolem wpadłam na Skin Food Light od Weledy. Bardzo przyjemna, gęsta konsystencja, wręcz otulająca. Nie jest tłusty, ale pozostawia świecącą warstewkę na skórze i raczej stosowałam go tylko na noc. Posiada bardzo mocny, limonkowy zapach. Łagodzi, wzmacnia barierę hydrolipidową skóry. Niestety ze względu na olejki eteryczne nie będę mogła do niego wrócić, ponieważ podrażniał moje oczy.

Jakie są Wasze ostatnie odkrycia kosmetyczne?

maja 15, 2022 3 komentarzy


Moim standardowym kremem nawilżającym do którego zazwyczaj wracam jest The Ordinary - Natural Moisturizing Factors + HA. Zawiera aminokwasy, kwasy tłuszczowe i triglicerydy. Znajdziemy w nim również mocznik, ceramidy, fosfolipidy, glicerynę, sacharydy, PCA sodowy, kwas hialuronowy.

listopada 05, 2021 2 komentarzy
Kremy z filtrem na sezon 2011

Od czasu kiedy mój ulubiony produkt z filtrami przeciwsłonecznymi zmienił formulację, poszukiwania nowego idealnego kremu SPF 50 stało się numerem jeden na liście zadań pielęgnacyjnych. Wiem, że nie tylko ja jestem zmuszona do takich poszukiwań, bo niestety produktów z dobrym składem i zachowujących się nienagannie na skórze nie jest zbyt wiele...

czerwca 03, 2021 5 komentarzy

 



Dzisiaj krótki wpis na temat produktów, które gościły w mojej pielęgnacji na przełomie zimy i wiosny.

czerwca 01, 2021 6 komentarzy

Są takie produkty, które muszą pojawić się na nowo w mojej kosmetyczce zaraz po tym jak się skończą. To moje niezbędniki. Należą do nich między innymi skwalan i kwas mlekowy. Odkąd przetestowałam skwalan marki Timeless, nie szukam już innego. Sprawdza się idealnie do zamykania na skórze wszelkich kuracji i serum. 10%  kwas mlekowy z The Ordinary także na stałe zagościł wśród moich ulubionych produktów. To stężenie daje u mnie zauważalne efekty i nie podrażnia. Dlaczego akurat te składniki? Co robią z moją skórą i jak je stosuję?

marca 29, 2021 3 komentarzy

Muszę się przyznać, że już od dłuższego czasu bardzo regularnie i praktycznie niezmiennie stosuję produkty marki The Ordinary. Wiem, że temat tych produktów jest dobrze znany i pewnie zdążyłyście już przetestować znaczną ilość kosmetyków tej marki, ale chcę podzielić się swoimi odczuciami. Co polecam, a do czego już nie wrócę?

kwietnia 26, 2020 1 komentarzy

O piramidzie pielęgnacyjnej pisałam już na początku istnienia tego bloga. Czy coś się zmieniło w mojej codziennej rutynie? Bez jakich produktów nie wyobrażam sobie mojej codziennej pielęgnacji?

października 28, 2019 8 komentarzy
Prawdę mówiąc, nie jest to typowo wiosenna pielęgnacja, ponieważ produkty te stosuje od początku roku. Jest to więc także pielęgnacja zimowa. Dobrze się jednak składa, bo dzięki temu mogę rzetelnie i szczerze ocenić działanie kosmetyków, które obecnie są u mnie w użyciu i będą nadal przez najbliższy czas.

kwietnia 29, 2019 3 komentarzy
Nie wiem dlaczego, ale zawsze w okresie zimowym mam ochotę przetestować jakieś nowe produkty z kategorii tych "naturalnych". Produkty, w których główna rolę odgrywają oleje (bo tylko zimą moja skóra je dobrze toleruje) i ekstrakty roślinne. Wpadła mi w oko marka Shy Deer. Na ich stronie można kupić zestaw próbek i przekonać się, czy będą służyć naszej skórze...

lutego 27, 2019 2 komentarzy

W poszukiwaniu naturalnych kosmetyków do pielęgnacji twarzy ciała kieruje się przede wszystkim składem, ale również przyjemnością jaką może mi dać ich stosowanie w codziennej pielęgnacji. Już od jakiegoś czasu krążyłam wokół marki Mokosh i bardzo chciałam przetestować kilka ich produktów. Czy są warte mojej uwagi?

grudnia 25, 2018 8 komentarzy

Moja skóra zimą dużo częściej "woła" o nawilżenie i natłuszczenie niż latem. Być może jest to spowodowane stosowaniem kwasów, retinoidów w większych stężeniach i ilościach, suchym powietrzem w pomieszczeniach, mrozami lub po porostu odwodnieniem skóry po lecie. Tak czy inaczej w ruch idą produkty z kwasem hialuronowym i innymi nawilżaczami. Jeżeli mają formę żelu lub płynu, zawsze są zabezpieczane przeze mnie emolientami np. olejkami. To dokładnie tak jak w przypadku produktów do włosów. Nawilżamy, ale później stosujemy produkt okluzyjny, aby nie uzyskać odwrotnego od zamierzonego efektu.

Poniżej lista stosowanych ostatnio przeze mnie produktów i moje subiektywne odczucia na ich temat. Zapraszam.


Dermedic Hydrain 3
Serum nawadniające

Woda termalna, Kwas hialuronowy 15%, Olej migdałowy, Witamina E, Gliceryna, Phytosqualan – Skwalan 15% 
Bardzo lubię to serum i nie jest to moja pierwsza buteleczka. Bardzo często do niego wracam, kiedy kończą mi się produkty z kwasem hialuronowym i nie mam pomysłu co kupić. Ma postać lejącego się mleczka, które bardzo przyjemnie nakłada się na skórę. Pozostawia na skórze lepką warstwę, ale ja to lubię. Czuję, że moja skóra jest w ten sposób dobrze zabezpieczona przed utratą wody. Bardzo ładnie nawilża i wygładza. Ze względu na skład można go spokojnie stosować solo. Mamy humektan i mamy emolienty. Polecam zdecydowanie. Jedyne co producent mógłby zmienić to pipetka. Nie ma mowy o jej stosowaniu. Zawsze wylewam produkt na dłoń bezpośrednio z buteleczki. Pipeta nabiera go zdecydowanie za mało i ciężko się z niej korzysta.

Ziaja Gdanskin Booster anti-age
Serum multinawilżające

kolagen morski, kwas mannuronowy i silanol, cynkiem, krzem, magnez, miedź, żelazo, kocanka nadmorska, szanta zwyczajna 
Interesujący, niespotykany skład i niska cena zachęciły mnie do kupienia tego produktu. Mamy tutaj kolagen morski, który ma nawilżać skórę i wygładzać zmarszczki. Kwas mannuronowy ( z algi brązowej) i silanol o których przyznam się słyszę po raz pierwszy. Mikroelementy: cynk, krzem, magnez, miedź i żelazo. Serum lubię stosować w połączeniu z innymi produktami. Dlaczego? Ponieważ samo w sobie jest troszkę jak wazelina (ale nie tak tłuste jak ona), mało przyjemne w stosowaniu. Nie wiem czy do niego wrócę, bo znam lepsze produkty. Efekty działania tego serum nie wydały mi się niestety jakieś spektakularne.

Neutrogena Hydro Boost Water Gel
Nawadniający żel do cery normalnej i mieszanej

Gliceryna, kwas hialuronowy, silikony 
Opis producenta na temat tego kremu to poezja. Niestety patrząc na skład już tak pięknie nie jest. Słoiczek bardzo ładny, ale nie o to nam przecież chodzi. Kremik ma postać ładnie ( choć trochę chemicznie) pachnącego, lekkiego żelu. Nakłada się przyjemnie, z poślizgiem. Czuć pod palcami silikony. Generalnie cały krem bazuje na silikonach. To one właśnie mają zabezpieczać kwas hialuronowy, aby ten mógł działać nawilżająco na skórę. Tylko że efekty są marne niestety. Jest nawet parafina. Na końcu składu, ale jest. Mówię nie, to nie moja bajka. Krem został wykorzystany do ciała.

Lab One
Serum do twarzy intensywnie odżywcze N°1 Vitamin Complex

Gliceryna,  d-panthenol, kwas hialuronowy, wit.E, retinol, kwas linolowy
O tym serum pisałam już w poście o innych produktach tej marki. Jest to typowe serum hialuronowe o konsystencji wodno-żelowej. Nie posiada praktycznie żadnego zapachu. Bardzo ładnie się rozprowadza na skórze i tak samo fajnie wchłania. Zdecydowanie jest to produkt do stosowania łącznie z kremem lub olejkiem. W takim zestawieniu kwas hialuronowy bardzo ładnie nawilży skórę. Nałożony solo, może lekko przesuszyć. Serum jest naprawdę fajne i dobrze zgrywa się z innymi moimi produktami do pielęgnacji twarzy. Przy dłuższym i regularnym stosowaniu, koloryt skóry jest wyrównany, a skóra miękka w dotyku.
Babydream
Krem ochronny przed wiatrem i zimnem

gliceryna, olej słonecznikowy, panthenol, wyciąg z rumianku
To jest mój ulubieniec na każdą porę roku i na każdą okazję. Po zabiegach, po złuszczaniu, kiedy skóra jest podrażniona. Jako krem okluzyjny i jako maska. Typowy produkt emolientowy z dodatkiem panthenolu, który pięknie łagodzi i doprowadza skórę do przyzwoitego stanu. W składzie nie mamy silikonów i parafiny. Są trójglicerydy, ale nie ma mowy o zapychaniu, podrażnieniu  czy innych skutkach ubocznych. Najlepszy łagodzący krem w mojej kosmetyczce.

Interesuje Cię temat nawilżania skóry?
Wobec tego zapraszam do przeczytania mojego wpisu o produktach nawilżających po kuracjach kwasowo-retinoidowych.

Jaki jest Twój ulubiony produkt do twarzy na zimę?
 
grudnia 19, 2018 8 komentarzy

Retinoidy stosuję z powodzeniem od ponad 10 lat. Na samym początku był to Zorac, potem regularnie Atrederm, który jest najmocniejszą, dostępną obecnie na polskim rynku postacią tretinoiny, czyli kwasu retinowego. Tretinoina jest najlepiej zbadaną formą retinoidów, o jak dotąd, najlepszej skuteczności przeciwzmarszczkowej i anti-aging.
grudnia 10, 2018 14 komentarzy

Marka Lab One podobno wykorzystuje w swoich produktach cząsteczki wody o bardzo drobnych częściach (wielkości 1 nanometra). Ta metoda pozwala na dużo wyższą wchłanialność składników aktywnych w skórę... 

grudnia 07, 2018 8 komentarzy


Dermokosmetyki czy kosmetyki naturalne?

To pytanie na pewno zadaje sobie wiele z nas, szczególnie teraz, kiedy kosmetyki naturalne zawojowały rynek kosmetyczny. Nie są to już tylko bardzo proste kremy na bazie naturalnych składników ale również bogate w aktywne składniki produkty.
września 26, 2018 7 komentarzy
Odkąd maski w płachcie stały się łatwo dostępne, a ich cena w miarę przyzwoita, stały się takim moim małym uzależnieniem. Bardzo fajnie się z nich korzysta. Nie trzeba nic zmywać, nakładać kremu po ich użyciu (same w sobie robią za dobry kosmetyk). Można je założyć praktycznie wszędzie i w każdej sytuacji...

sierpnia 18, 2018 5 komentarzy

Skończyło Ci się właśnie serum antyoksydacyjne do twarzy? Stajesz przed wyborem nowego produktu lub zastanawiasz się czy nie nabyć ponownie poprzedniego? Najczęściej szukanym przez nas serum, szczególnie na okres wiosenno-letni jest serum z witaminą C. Na co się zdecydować, ampułka czy serum?


marca 05, 2018 2 komentarzy

Dzisiaj post poświęcony marce KLAPP. Przez ostatni czas stosowałam kilka nowych kosmetyków przeciwzmarszczkowych i chciałam się z Wami podzielić krótkimi i szczerymi wrażeniami. Zapraszam...
września 07, 2017 2 komentarzy

Postanowiłam przetestować produkty marki Clarena. Na pierwszy ogień poszła seria liposomowa z kolagenem. Tonik i krem polecane są dla skóry która utraciła elastyczność i posiada pierwsze zmarszczki. Zawierają roślinny kolagen oraz Riboxyl*.

lipca 21, 2017 2 komentarzy
Older Posts

Witaj na moim blogu!

Witaj na moim blogu!
Interesuję się kosmetologią i szeroko rozumianą tematyką anti-aging. Zastanawiasz się jak najdłużej zachować młody wygląd i zdrowie? Jesteś w dobrym miejscu. Zapraszam.

Zobacz również

Popularne posty

  • Derma Roller czyli efekty mezoterapii mikroigłowej w domu
    Czy rzeczywiście warto poddać się zabiegowi mikronakłuwania? Otóż mikroskopijne nakłucia które tworzymy na naszej skórze naprawdę pozwal...
  • Pielęgnacja ciała zima/wiosna 2021
    Latem w pielęgnacji ciała stawiam zdecydowanie na nawilżanie, utrzymanie bariery hydrolipidowej oraz ochronę UVA i UVB. Zimą natomiast prym ...
  • Retises CT Yellow peel Mediderma. Jak wykonać peeling chemiczny?
    Peeling chemiczny pozwala na szybkie odświeżenie wyglądu skóry poprzez efektywną i mocną eksfoliację. Zabieg wybiela niewielkie przebarwi...
  • Kremy z filtrem na sezon 2020
    W związku z tym, że mój wieloletni i ukochany krem z filtrem został zreformowany i w tym momencie za żadne skarby nie jestem w stanie go...

Obserwatorzy

Kategorie

  • anti-aging
  • pielęgnacja twarzy
  • pielęgnacja anti-aging
  • kosmetyki do twarzy
  • kosmetyki przeciwzmarszczkowe
  • przeciwzmarszczkowe
  • przeciwstarzeniowe
  • pielęgnacja ciała
  • witamina C
  • domowe zabiegi
  • zdrowe włosy
  • nawilżanie twarzy
  • zdrowie
  • antyoksydanty
  • cellulit
  • zabiegi SPA
  • odchudzanie
  • suplementy anti-aging
  • zabiegi na cellulit
  • retinoidy
  • przebarwienia

Archiwum

  • ▼  2024 (6)
    • ▼  lipca (4)
      • Minimalizm w kolorówce, czyli moje produkty do mak...
      • Maski, które moje włosy pokochały
      • Dodatkowe suplementy w mojej rutynie anti-aging
      • Produkty do włosów z salonu fryzjerskiego. Czy warto?
    • ►  czerwca (2)
  • ►  2023 (2)
    • ►  września (2)
  • ►  2022 (6)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (4)
  • ►  2021 (9)
    • ►  listopada (2)
    • ►  czerwca (5)
    • ►  marca (2)
  • ►  2020 (3)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (2)
  • ►  2019 (14)
    • ►  grudnia (4)
    • ►  października (2)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2018 (19)
    • ►  grudnia (4)
    • ►  listopada (2)
    • ►  września (3)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (3)
  • ►  2017 (23)
    • ►  października (1)
    • ►  września (1)
    • ►  lipca (3)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (6)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (4)
  • ►  2016 (46)
    • ►  grudnia (7)
    • ►  listopada (4)
    • ►  października (6)
    • ►  września (3)
    • ►  sierpnia (6)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (5)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2015 (19)
    • ►  listopada (4)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2014 (2)
    • ►  grudnia (2)
  • ►  2013 (4)
    • ►  września (1)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2012 (12)
    • ►  października (7)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (3)

POLECAM

Zasady pielęgnacji anti-aging, czyli jak zachować młody wygląd na długo

Podstawą pielęgnacji anti-aging, jak i każdej innej jest pielęgnacja świadoma . Z wiekiem musimy jednak zacząć zwracać uwagę na pewne su...

Created with by ThemeXpose