piątek, 21 lipca 2017

Clarena liposomowa seria z kolagenem


Postanowiłam przetestować produkty marki Clarena. Na pierwszy ogień poszła seria liposomowa z kolagenem. Tonik i krem polecane są dla skóry która utraciła elastyczność i posiada pierwsze zmarszczki. Zawierają roślinny kolagen oraz Riboxyl*.


Clarena
Certus Collagen lotion
Liposomowy tonik z kolagenem
Gliceryna, Olej rycynowy, Kolagen, Riboxyl

Produkt ma za zadanie przywrócić naturalne ph skóry i zwiększać zdolność wchłaniania kosmetyków. Wszystko pięknie brzmi, ale w rzeczywistości produkt nie dostarcza już tyle przyjemności. Jego zapach to mieszanina gliceryny i oleju rycynowego bo właśnie z tych składników składa się przede wszystkim. Trochę ma się wrażenie nakładania rozpuszczalnika na twarz. Rzeczywiście mamy później kolagen, rybozę i inne "odżywcze" składniki, ale mojej skórze zdecydowanie nie podoba się ten tonik.


Clarena
Liposom Certus Collagen Cream
Liposomowy krem z kolagenem
Kolagen, Riboxyl, Hydromanil

Kolagen zamknięty w liposomach. Brzmi bardzo dobrze. Dodatkowo wspomniany już wyżej Riboxyl oraz hydromanil, który nawilża skórę. W kremie mamy również alantoinę i panthenol.

Krem jest dosyć gęsty i wydajny. Pachnie podobnie do toniku, ale nie tak mocno. Rozprowadza się łatwo tworząc niestety na skórze jakby gumową powłokę (użyte emulgatory?) pod którą wydaje się jakby skóra nie oddychała i pociła się. Bardzo tego nie lubię. Tą ciężką powłokę czuć przez bardzo długi czas. Podczas stosowania zestawu stan mojej skóry nie pogorszył się, produkt nie spowodował zapchania lub zanieczyszczenia skóry. Trochę się tego obawiałam zważywszy na konsystencję i zachowanie po nałożeniu. Podczas regularnego stosowania nie odczułam żadnego komfortu w postaci nawilżenia i odżywienia, ale krem robi to co powinien, czyli wygładza skórę. Niweluje widoczność drobnych linii wyprasowując je. Szkoda niestety, że efekt jest tymczasowy i po odstawieniu produktu wszystko wraca do stanu poprzedniego.

Jestem ciekawa pozostałych linii marki Clarena...

* Riboxyl™ stymuluje metabolizm ATP i tlenu oraz detoksykuje i uelastycznia skórę.

Znacie produkty Clareny?

1 komentarz:

  1. Tego kremu niestety nie znam, ale wygląda obiecująco. Ja na okolice oczu wklepuję nano one z aktywnym złotem i jestem zadowolona, bo skóra jest ładnie napięta i nawilżona, a że szybko się wchłania i nie zostawia tłustego filmu, używam go pod make up.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli chcesz zapytać o coś związanego z poruszaną na blogu tematyką, czekam na Twoje pytanie w komentarzach. Na pewno odpowiem.