niedziela, 4 grudnia 2016

Zasady pielęgnacji anti-aging, czyli jak zachować młody wygląd na długo

anty aging schemat pielegnacji

Podstawą pielęgnacji anti-aging, jak i każdej innej jest pielęgnacja świadoma. Z wiekiem musimy jednak zacząć zwracać uwagę na pewne substancje czynne oraz zachowania i rutynę, które pozwolą nam przeciwdziałać skutkom starzenia się organizmu i skóry. Zacznijmy od tego, jaki arsenał jest nam potrzebny w naszej rutynie anti-aging oraz o czym powinnyśmy pamiętać.

Oczyszczanie skóry rano i wieczorem

To bardzo ważny krok w każdej pielęgnacji, nie tylko anti-aging. Tutaj jednak ważne jest jakiego produktu będziemy używać. Generalnie chodzi o łagodne oczyszczanie skóry, bez jej dodatkowego podrażniania. Złuszczanie peelingami chemicznymi i fizycznymi w zupełności wystarczy, skóra nie musi być eksfoliowana również podczas porannego i wieczornego zmywania. Są jednak wyjątki, skóry które lubią kwasowe produkty do oczyszczania.
Oczyszczanie i demakijaż to podstawa dobrego wyglądu skóry i nie wolno nam o nim zapominać, nawet gdyby miał nas ktoś siłą zawlec do łazienki. Oczyszczona skóra lepiej wchłania wszelkie składniki, które jej później dostarczamy. Mycie twarzy tylko wodą nie załatwia sprawy. Dobrą praktyką jest również tonizowanie skóry, czyli przywracanie jej naturalnego pH.

Złuszczanie

Regularne złuszczanie zarówno fizyczne (mikrodermabrazja, peelingi) jak i chemiczne ( kwasy) to podstawa młodego wyglądu skóry. Skóra nie eksfoliowana regularnie jest zazwyczaj sucha, matowa i szorstka. Na takim podłożu wszelkie linie mimiczne i zmarszczki są dużo bardziej widoczne. Złuszczanie skóry powinno być działaniem regularnym, nie tylko od święta. Dzięki temu możemy się cieszyć gładką, rozświetloną, młodzieńczą cerą.
Najlepszą kombinacją jest łączenie rotacyjne kwasów AHA i kwasów BHA.  Te pierwsze bowiem świetnie złuszczają powierzchnię skóry, a drugie pracują nieco głębiej, docierając do naszych porów.


Retinoidy

To najważniejszy krok w rutynie anti-aging. Podstawa walki o młodą i zdrową skórę oraz opóźnienie procesów starzenia. Możemy stosować retinol dostępny w drogeriach i aptekach na który nie potrzebujemy recepty. Można również stosować mocniejsze pochodne wit. A takie jak: tretinoina, adapalen i tazaroten. Ale tutaj musimy już receptę posiadać.

Stosowanie retinoidów regularnie daje niesamowite i warte wysiłku efekty. Stosujemy je tylko w porze nocnej i zapewniamy skórze najlepszą ochronę przeciwsłoneczną w dzień. Retinoidy nie tylko złuszczają naskórek, ale przede wszystkim pobudzają skórę do produkcji kolagenu, co jest w profilaktyce przeciwstarzeniowej niezwykle ważne. Rozpoczynając przygodę z tymi produktami, powinniśmy zacząć od niskich stężeń i obserwować reakcję naszej skóry. Praktycznie zawsze występują podrażnienia, dlatego trzeba być cierpliwym nie tylko ze względu na czas działania tych produktów, ale również ze względu na skutki uboczne.

Jeżeli nasza skóra posiada poważne przebarwienia posłoneczne, wraz z kremem z retionolem możemy również stosować hydrochinon (niestety jest to składnik zakazany w UE) lub inne substancje rozjaśniające przebarwienia.

Antyoksydanty

Stosowanie produktów z antyoksydantami (najczęściej witamina C) pozwala zarówno rozświetlić i ujędrnić skórę, jak również chronić ją przed negatywnymi skutkami środowiska i wolnymi rodnikami. Przed nimi nie ochroni nas nawet krem z filtrem (filtry mogą nawet namnażać wolne rodniki niestety). Antyoksydanty, zazwyczaj w postaci serum aplikujemy pod filtr.


Nawilżanie

Nie chodzi tu tylko o nawilżanie na zewnątrz, ale również od wewnątrz. Bardzo ważne jest picie dużej ilości wody (polecam z cytryna i solą himalajską), ew. herbatek ziołowych i zielonej herbaty obfitej w antyoksydanty. Nic tak nie nawilży skóry, jak woda dostarczana do wewnątrz organizmu. Oprócz tego pamiętajmy aby obserwować skórę i jeśli wymaga ona nawilżenia (szczególnie w okresie stosowania peelingów), używać kremu ze składnikami takimi jak kwas hialuronowy czy hydromanil. Najlepiej krem taki nakładać na zwilżoną jeszcze skórę lub np. spryskaną wodą termalną. Ciało również powinno być balsamowane zaraz po kąpieli, prysznicu.
  

Ochrona przeciwsłoneczna

Ochrona przeciwsłoneczna to rytuał, który powinien nam towarzyszyć przez cały rok, bez względu na porę roku. Codziennie ostatnim kosmetykiem niekolorowym powinien być krem z SPF minimum 30 ( najlepiej 50) oraz PPD nie niższym niż 35. Zwracajmy uwagę na to, żeby filtr zawierał tlenek cynku lub dwutlenek tytanu. To da nam pewność bardzo dobrej ochrony przeciwsłonecznej. Punkt ten wiąże się również z rezygnacją z opalania. Nie chodzi oczywiście o to, żeby przesiadywać w cieniu lub chodzić latem z parasolem (chociaż Koreanki stosują tą metodę ) ale o sensowne korzystanie z promieni słonecznych. Niestety prawdą jest, że im częściej narażamy swoją skórę na promieniowanie UVA, tym szybszego jej starzenia możemy się spodziewać. Nie poruszam tutaj tematu korzystania z solarium, bo dla mnie tego tematu nie ma. Solarium to zło. Jeśli chcemy być bardzo ortodoksyjni w temacie anti-aging powinnyśmy stosować samoopalacze dla poprawy kolorytu skóry, szczególnie twarzy, zamiast opalania. 

Dieta i nałogi

Nie będzie żadną nowością, jeśli napiszę że to co jemy ma ogromny wpływ na to jak wyglądamy i będziemy wyglądać. Niestety nowością nie jest również to, że większość z nas jada nadal źle. Oczywiście rośnie świadomość ludzi dotycząca zdrowego odżywiania, ale często ma to związek z chwilową modą lub okresem w życiu. Jedzmy zdrowo, aby zdrowo wyglądać. Dostarczajmy również brakujących mikroelementów i witamin w postaci suplementów, ponieważ coraz trudniej przemycić je z żywności. Bardzo ważną rolę odgrywają tu kwasy omega oraz antyoksydanty.
Najbardziej wyniszczającym naszą skórę nałogiem jest oczywiście palenie. Bardzo trudno utrzymać młody i zdrowy wygląd skóry palaczom. Mimo profiliaktyki anti-aging są oni często skazani na porażkę. Pierwszym krokiem w rutynie antystarzeniowej powinno więc być rzucenie palenia.

Sen

Nie każda z nas może sobie niestety pozwolić na przesypianie przynajmniej ośmiu godzin w ciągu doby, a sen jest właśnie jednym z czynników dobrego wyglądu teraz i na przyszłość. Oprócz spokojnego i odpowiednio długiego snu możemy również zadbać o pościel na której śpimy. Najlepiej jeśli będzie satynowa i zmieniana jak najczęściej. Przecież na naszej poduszce zostawiamy wszelkie specyfiki jakie nakładamy wieczorem na swoją twarz. Dbajmy o ich czystość. Możemy również nauczyć się spać na plecach, co niestety dla wielu z nas jest dosyć trudną sprawą. Taka pozycja pozwala wypoczywać skórze naszej twarzy bez żadnych wgnieceń i podrażnień.
Zadbajmy również o to, by powietrze w sypialni nie było zbyt suche. Dużo lepiej na skórę działa klimat wilgotny niż suchy. Najlepszym przykładem jest przebywanie w pomieszczeniach z klimatyzacją.


Już wkrótce mój schemat pielęgnacji anti-aging z listą konkretnych produktów... 

Jakich informacji oczekujecie? Czego szukacie? 
Chętnie napiszę coś więcej na interesujące Was tematy. Piszcie...

3 komentarze:

  1. Bardzo dobry post:).
    Zgadzam się, że sen odrywa tu bardzo ważną rolę, dlatego od wielu lat przestrzegam żelaznej zasady ponad 8 godzinnej nocnej regeneracji;).
    Zamiast retinolu stosuję kosmetyki z biologicznie aktywnymi peptydami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecasz może jakieś konkretne produkty z aktywnymi peptydami?

      Usuń
    2. Na ten moment mogę polecić Dermikę i serum Mizon Peptide 500.
      Planuję też w nowym roku włączyć do pielęgnacji inne kosmetyki z tym składnikiem, więc jeśli się spiszą, to na pewno dam znać co jeszcze jest warte uwagi:).

      Usuń

Jeśli chcesz zapytać o coś związanego z poruszaną na blogu tematyką, czekam na Twoje pytanie w komentarzach. Na pewno odpowiem.