piątek, 7 sierpnia 2015

Podstawy pielęgnacji anti-aging. Filtry, retinoidy, kwasy i antyoksydanty


Czy wybierając kosmetyki w sklepie stacjonarnym czy internetowym czytacie ich składy? Czy zastanawiacie się czy dane składniki aktywne i pozostałe zrobią coś dobrego dla waszej skóry lub przeciwnie, doprowadzą ją do stanu z którego trzeba będzie ją wyprowadzać kolejnymi kosmetykami? Jeśli tak, to pewnie dlatego czytacie tego bloga :) Jeśli nie, to zmieńcie to i przed jakimkolwiek zakupem zaczynajcie od podstawowej rzeczy, czyli zdobycia wiedzy na temat kupowanego towaru :)

Obecnie nie mam większych problemów ze swoją cerą, ale pamiętam czasy kiedy nieświadoma wielu rzeczy kupowałam jakikolwiek krem łudząc się, że to wystarczy. Tak właśnie w wieku dwudziestu lat drogeryjne kremy matujące i inne im podobne rozpoczęły moje problemy z zapchaniem twarzy i ciągłymi wypryskami. Nie mogłam sobie z tym poradzić i nie wiedziałam dlaczego nic nie pomaga. Sprawa była prosta. Nie pomagało, bo nie miało co pomagać. Nie kierujemy się nazwą i etykietą kremu, kierujemy się jego składem. Naprawdę producenci potrafią kłamać i bajerować nie oferując tak naprawdę niczego pożytecznego. Nie przeczę, że zdarza się również kupić kosmetyk ze świetnym składem, który się nie sprawdza na naszej skórze, nie przynosi efektów, lub wręcz szkodzi. Nie ma reguły, należy testować niestety.

Pewne jest natomiast, że trzeba po prostu wiedzieć czego szukamy i ustanowić sobie pewien schemat pielęgnacji który daje najlepsze wyniki. Jak wygląda moja piramida pielęgnacji pisałam TUTAJ.

Dzisiaj troszkę informacji o poszczególnych pożądanym składnikach produktów kosmetycznych których powinniśmy szukać w kupowanych specyfikach. Nie będzie za dużo teorii, ponieważ wiedzy na ten temat jest pełno w blogsferze. Jest to raczej krótka ściąga na temat praktykowanej przeze mnie pielęgnacji anti-aging.

Kremy ze skutecznymi i stabilnymi filtrami UVA/UVB
Stosujemy w ciągu dnia, jako ostatni kosmetyk (nie licząc ew. makijażu). Są najważniejszym etapem pielęgnacji anti-aging. Dlaczego?Pponieważ starzenie naszej skóry jest w 90% spowodowane promieniami słonecznymi. Gdybyśmy żyli pod ziemią, nasza skóra w wieku 60 lat wyglądałaby zapewne jak pupcia niemowlaka. Teoretyczne :). Są również niezbędne z powodu stosowania retinoidów i kwasów, które uwrażliwiają naszą skórę. A jak wiadomo bez tretinoiny, AHA i BHA nie ma pielęgnacji przeciwstarzeniowej :)

To co najważniejsze w tych kremach to rodzaj zastosowanego filtra (o tym więcej już niedługo). Interesują nas raczej filtry chemiczne i mineralne, chociaż można również próbować z fizycznymi. Wybierajmy najwyższą ochronę przed UVB czyli SPF 50+, nawet jeśli posiadamy śniadą cerę i nie mamy tendencji do poparzeń i przebarwień. Jeszcze większą uwagę zwracajmy na UVA, które dociera do głębszych warstw skóry i to ono jest w większej części odpowiedzialne za starzenie skóry. Szukajmy więc kremów z wysoką ochroną przed UVA, czyli z PPD nie niższym niż 30 (np. niektóre drogeryjne filtry zazwyczaj posiadają PPD w granicach 10-15 !)

Filtry stosujemy przez cały rok.

Antyoksydanty ( witamina C )

Najlepszym kosmetykiem pod filtry jest serum antyoksydacyjne. Najczęściej wybierane są sera z witaminą C. Chroni ona przed wolnymi rodnikami, rozjaśnia i goi skórę. Pomaga w walce z przebarwieniami. Filtry mimo swoich zalet mają niestety tendencję do generowania wolnych rodników, dlatego jest tak ważne, aby łączyć je z przeciwutleniaczami. Osobiście uwielbiam połączenie serum C z filtrem, a raczej pod filtrem.

Potencjalnie Witamina C przynosi skórze korzyści na dwóch frontach. Po pierwsze zwiększa syntezę kolagenu w skórze. Po drugie, jest przeciwutleniaczem i może przyczynić się do zmniejszenia uszkodzeń skóry spowodowanych przez wolne rodniki.

Najlepsze efekty przynosi witamina C w stężeniach >10%.
Ze względu na niestabilność witaminy C, ważne jest aby wybierać sera z wit. C bezbarwne lub białe. Tylko w ten sposób będziemy wiedzieć, czy witamina C się nie utleniła (serum zmieni kolor na żółty i ciemniejszy).
Utleniona witamina C może zwiększyć tworzenie się wolnych rodników.

Nawilżacze ( kwas hialuronowy HA )

Podczas złuszczania skóry kwasami i retinoidami bardzo ważne jest nawilżanie i natłuszczanie jej odpowiednimi substancjami. O natłuszczaniu podczas kuracji pisałam TUTAJ. Dzisiaj trochę więcej na temat nawilżania, gdzie prym wiedzie kwas hialuronowy (HA). Zastosowany w kremach i serach poprawia nawodnienie skóry, nawilża ją i utrzymuje wilgoć. Ale uwaga! Skoncentrowane formy HA mogą w suchym środowisku wyciągać wodę ze skóry zamiast ją przetrzymywać. Należy więc hialuron stosować w kosmetykach złożonych, z innymi okluzyjnymi składnikami które pomogą uniknąć takiej sytuacji. HA stosowany miejscowo może zmniejszyć podrażnienie skóry spowodowane np. retinoidami, zabiegami laserowymi, peelingami chemicznymi.

Z wiekiem zawartość kwasu hialuronowego w naszej skórze maleje, a ona sama wiotczeje i opada. Niestety HA stosowany zewnętrznie w kosmetyku nie ma większego działania anti-aging.


Retinoidy

Retinoidy (pochodne witaminy A) są najbardziej skutecznym orężem w pielęgnacji anti-aging. Retinoidy stymulują wytwarzanie nowych komórek fibroblastów, pobudzając w ten sposób pracę kolagenu. Tak więc złuszczają i odbudowują kolagen i elastynę w skórze, ujędrniając ją i opóźniając procesy starzenia. Stosowane regularnie potrafią czynić cuda ze skórą, oczywiście nie bez tymczasowych skutków ubocznych. Mowa tutaj o znacznym pocienieniu i przesuszeniu naskórka (tzw. efekt staruszki) oraz o wyciąganiu podskórnych zanieczyszczeń na wierzch. Najczęściej zdarza się to przy pierwszym zastosowaniu retinoidów lub przy powrocie do nich po dłuższej przerwie. Jeśli dostarczamy ich skórze przez cały rok, powyższe objawy nie powinny występować w ogóle, a cieszyć się możemy z gładkiej, młodej skóry.

Lista produktów z retinoidami


Formy witaminy A ( konwertowane przez skórę w kwas retinowy ):
Retinyl Palmitate
<=> Retinol <=> Retinaldehyd =>
Retinoidy ( aktywne formy ):
Podobna, wysoka  skuteczność działania anti-aging:
Tretinoina (kwas retinowy) – Atrederm, Locacid
Tazaroten – Zorac
Mniejsza skuteczność anti-aging, raczej kuracje przeciwtrądzikowe:
Izotretynoina  
- Isotrexin
Adapalen
- Differin

Na dzień dzisiejszy najbardziej skutecznym retinoidem w walce z oznakami starzenia jest Tretinoina.

Kwasy

Kwasy są naszym chemicznym peelingiem. Złuszczają, naskórek i pobudzają kolagen do regeneracji.
Jeśli zależy nam na porządnym peelingu powinniśmy zdecydować się na kwasy AHA. Najsilniejsze i najbardziej popularne wśród nich są kwas mlekowy i glikolowy. Najlepsze korzyści osiągniemy stosując peelingi chemiczne w gabinetach, wykorzystujące stężenie kwasów AHA powyżej 15%. Stosowanie kwasów w niższych stężeniach nie przynosi już tak spektakularnych efektów anti-aging. Mogą natomiast wygładzić skórę i drobne linie.

Złuszczanie usuwa warstwę zewnętrzną, czyli martwe komórki nie mając wpływu na strukturę głębszych warstw naskórka. Przeprowadzanie co jakiś czas eksfoliacji jest konieczne, by zewnętrzna warstwa skóry stała się gładka i promienna.

Jeśli natomiast chcemy pozbyć się zaskórników i oczyścić pory, z pomocą przychodzi kwas BHA czyli kwas salicylowy. Jest to niezła alternatywa dla peelingu kwasami AHA, ale nie dorównuje tym pierwszym w działaniu anti-aging. Są za to zdecydowanie lepsze w kuracjach przeciwtrądzikowych i utrzymaniu skóry bez wyprysków.

Przy silnych kuracjach warto łączyć kwasy AHA z retinoidami.

Lista produktów z kwasami

Czy dorzucilibyście coś jeszcze do powyższej listy? Jakie składniki są waszymi Świętymi Grallami?

2 komentarze:

  1. Czy jako antyoksydant lepiej spisze się witamina c czy resveratrol?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej zbadanie i dłużej praktykowane jest działanie antyoksydacyjne witaminy C. Chociaż resveratrol też zyskuje na popularności.

      Usuń

Jeśli chcesz zapytać o coś związanego z poruszaną na blogu tematyką, czekam na Twoje pytanie w komentarzach. Na pewno odpowiem.