środa, 30 listopada 2016

Świadoma pielęgnacja skóry. O co chodzi?

świadoma pielęgnacja

Całe szczęście, że żyjemy w czasach kiedy wiedzę na temat pielęgnacji i zdrowia możemy czerpać z rożnych źródeł i praktycznie nie jesteśmy niczym ograniczeni. Jeśli tak jest, to dlaczego wciąż jeszcze możemy spotkać osoby, często kobiety, które nie mogą sobie poradzić z problemami swojej skóry i włosów? Dlaczego wciąż nie wiemy czym jest świadoma pielęgnacja?

W natłoku przeróżnych informacji staramy się zbadać i przetestować wszystko co przeczytamy lub usłyszmy. Kupujemy nowe kremy które wypuszczają popularne marki, słuchamy się reklam i dajemy się skusić pięknym opakowaniom. Oczywiście jest to naturalne, takie jest zadanie ludzi od marketingu. Ale to niestety często prowadzi do wielu błędnych wyborów, które zamiast kończyć się bajką doprowadzają skórę do stanu z którym chcemy walczyć i poszukujemy kolejnych rozwiązań. Koło się zamyka.

Dlaczego wciąż tak wiele dziewczyn nie wie jak radzić sobie z problemami swojej skóry, nie mówiąc już o jakiejkolwiek profilaktyce przeciwstarzeniowej?  Bardzo często jest tak, że zaczynamy się interesować swoją urodą dopiero wtedy, gdy zaczyna się jakiś problem. Trądzik, zmarszczki, przesuszenie. Bardzo często, choć nie zawsze takie problemy są skutkami nieświadomej pielęgnacji lub jej zupełnym brakiem. Umycie twarzy mydłem może być usprawiedliwione w ekstremalnych warunkach, ale nie na co dzień i nie chodzi wcale o pieniądze. Dla chcącego nic trudnego i można skutecznie prowadzić odpowiednią pielęgnację nawet niewielkimi środkami.

O co więc chodzi?


Słuchamy swojego ciała

Chodzi o poznanie swojej skóry i jej potrzeb. O patrzenie na nią każdego dnia i dostarczanie jej tego, czego akurat potrzebuje. Stosowanie dzień w dzień, przez pół roku tego samego kremu lub innego produktu zazwyczaj nie jest dobrym rozwiązaniem. Skóra albo się przyzwyczaja, albo zaczyna źle reagować. To trochę jak z podlewaniem roślin. Nie podlewajmy rośliny kiedy ma mokrą ziemię tylko dlatego, że dzisiaj jest czwartek, a w czwartki podlewamy wszystkie nasze roślinki. Skóra zmienia się o każdej porze roku, każdego dnia w zależności od warunków w których przebywamy, temperatury, poziomu stresu. Nie możemy raz na zawsze ustalić, że mamy np. skórę tłusta i szukamy tylko tego typu produktów.

Powyższe zasady dotyczą również włosów i ciała.

Znamy składy kosmetyków

Dotyczy to zarówno kosmetyków jak i suplementów które przyjmujemy. Informacji w sieci jest mnóstwo. Można korzystać z analizatorów składów, czasem wystarczy wrzucić hasło w google. Musimy znać składniki, z których składa się dany produkt. Znać ich przeznaczenie i działanie. Tylko w ten sposób wiemy co nakładamy na naszą skórę, co połykamy w przypadku suplementów. Naprawdę wciąż wiele osób nie zwraca na to uwagi. Dzięki poznaniu potrzeb swojej skóry i podstawowej wiedzy na temat INCI, możemy każdego dnia dostarczać sobie tego, co potrzebujemy.

Z tym punktem wiąże się jeszcze jedna sprawa. Unikanie składników szkodliwych. Szkodliwych ogólnie (np.  parafina, silikony) jak i szkodliwych dla naszej skóry/włosów konkretnie (np. kapryle )

Profilaktyka przeciwstarzeniowa

Niezależnie od naszego wieku i stanu skóry, starzejemy się z dnia na dzień. Równocześnie z pielęgnacją dostosowaną do aktualnych potrzeb skóry powinniśmy wprowadzać również pielęgnację anti-aging pozwalającą spowolnić procesy starzenia. Dzięki temu będzie można się cieszyć młodą skórą znacznie dłużej. Więcej na ten temat TUTAJ

Jaką pielęgnację stosujecie? Jakie są wasze sprawdzone produkty?

2 komentarze:

  1. Od dawna stosuję się do powyższych zasad. Na cerę nie narzekam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie tak samo postępuję, dzięki za pigułkę.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli chcesz zapytać o coś związanego z poruszaną na blogu tematyką, czekam na Twoje pytanie w komentarzach. Na pewno odpowiem.