piątek, 2 stycznia 2015

Anti-aging od wewnątrz cz.2 - suplementy. Selen, Resweratrol, Pycnogenol, Kolagen, Spirulina.


W poprzednim poście wylistowałam zioła i herbatki którymi warto wspomagać się by utrzymać zdrowie i dobry wygląd. Sama korzystam z ich dobrodziejstw i mogę z czystym sumieniem polecić. Tym razem dawka informacji o suplementach. Nie będę oczywiście opisywać suplementów, które kupujemy skupiając się na określonym problemie jak np. wzrok, krążenie, cellulit (chociaż o tym już niedługo w związku z nowym rokiem i wczesnymi przygotowaniami do wiosny). Chodzi nam o suplementy mające działanie antyoksydacyjne, wspomagające nasza urodę.

 

SUPLEMENTY ANTI-AGING

Witaminy + antyoksydanty - Jeśli chcemy skrócić listę przyjmowanych tabletek, powinniśmy zainwestować w dobry suplement witaminowy, ale z dawką antyoksydantów. jest to szczególnie ważne dla osób aktywnych (która zresztą jestem :)). W związku z leczoną przeze mnie niedoczynnością tarczycy szukałam suplementu o dużych dawkach, oraz bez jodu. Po przeanalizowaniu rynku, wybór padł na Gold Vita-min anti-OX Olimpu. Oprócz standardowych składników mineralnych zawiera: mieszankę ekstraktów warzyw i owoców, ekstrakt z pestek winogron, ekstrakt z liści zielonej herbaty, bioflawonoidy cytrusowe, trans-resveratrol i wiele innych ciekawych składników.

OMEGA 3 - Ta pozycja chyba nie wymaga komentarza. Kwasy omega 3 pozwalają zachować młodość i zdrowie.

SELEN + E - Najważniejsze działanie selenu to działanie antyoksydacyjne i przeciwnowotworowe. Dba o układ odpornościowy i  działa przeciwzapalnie. Dlaczego łącznie z wit. E? Ponieważ działają one synergicznie.Osobiście wspomagam się selenem przede wszystkim z powodu niedoczynności tarczycy.

KWAS HIALURONOWY - Kwas hialuronowy wiąże wodę w naskórku. Wnikając do komórek działa nawilżająco na skórę. najczęściej korzystamy z jego dobrodziejstw zewnętrznie. Ale można tez wewnętrznie np w postaci suplementu Biocell.

Resweratrol  - jest związkiem zaliczanym do polifenoli, które hamują powstawanie wolnych rodników. Uważany jest uważany za jeden z najbardziej obiecujących antyutleniaczy naturalnego pochodzenia.

Koenzym Q10 - nazywany jest witaminą młodości. Kiedy w naszym organizmie zaczyna go brakować skóra wiotczeje, pojawiają się zmarszczki, stajemy się też bardziej podatni na choroby.

Kwas alfa-liponowy (ALA) - to antyoksydant, który chroni przed działaniem wszystkich czynników utleniających i wzmacnia działanie innych przeciwutleniaczy - m.in. witamin C i E.

Pycnogenol - zawiera substancje należące do grupy bioflawonoidów. Posiadają one działania przeciwutleniające, mając zdolność wiązania wolnych rodników.

Kolagen - Ważne aby był to kolagen rybi. Chroni skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, przywracając jej jędrność oraz sprężystość.

Spirulina i Chlorella -  Spirulina oczyszcza z toksyn, wspomaga metabolizm. Opóźnia proces starzenia się organizmu. Chlorella przyspiesza wzrost komórek i oddychanie komórkowe. Jeśli możemy, wybierajmy mikroalgi organiczne.

Nie polecam oczywiście korzystania ze wszystkich powyższych suplementów na raz, można je natomiast stosować wymiennie i testować czy służą one naszemu samopoczuciu i skórze. Tak naprawdę ich dobroczynne właściwości będziemy mogli docenić po kilku latach suplementacji.


A jakimi suplementami Wy się wspomagacie? Znacie inne, godne polecenia? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli chcesz zapytać o coś związanego z poruszaną na blogu tematyką, czekam na Twoje pytanie w komentarzach. Na pewno odpowiem.