poniedziałek, 21 stycznia 2013

Co robić, żeby włosy szybciej rosły?

Jakiś czas temu w poście Jak przyśpieszyć wzrost włosów pisałam o suplementach, które łykam aby uzyskać w krótkim czasie wymarzoną długość włosów. Są to sprawdzone przyspieszacze, które rzeczywiście robią dużo dobrego moim włosom. Wzmocniły się, są bardziej gęste i zdrowsze. Ale dopiero wprowadzenie nowego suplementu diety wywróciło mój świat do góry nogami...

Mowa o metylosulfonylometanie - organicznej postaci siarki (MSM).

Jak zapewnia producent MSM spowoduje, że włosy będą mocniejsze. Dzieje się tak, ponieważ aminokwasy siarkowe, jeden z materiałów budujących białka, występują w keratynie głównym białku obecnym w dużych ilościach we włosach.

Wspomina także o jego wpływie na stan naszych paznokci:
Paznokcie w 98% zbudowane są ze sztywnego białka o dużej zawartości siarki zwanego keratyną, wytwarzanego przez komórki znajdujące się pod paznokciem. Suplementacja MSM przynosi radykalną poprawę sztywności paznokci, gdyż w ten  sposób dostarczymy do organizmu podstawowe składniki do ich budowy.

I tutaj muszę zaznaczyć że powyższe zapewnienia są zgodne z prawdą. Paznokcie i włosy zaczęły mi rosnąć w zastraszającym tempie. Aż tak zastraszającym, że nie nadążam z obcinaniem moich szponów. Są twarde jak akryle lub żele. Nie łamią się.

Włosy są już naprawdę długie, a dopiero podcinałam zniszczone końcówki. Jednak ma to również swoje minusy. Oprócz przyspieszania porostu włosów na głowie, MSM przyspieszył również porost włosów na całym ciele! Jeśli ktoś nie lubi depilacji czy golenia maszynką, to niestety muszę uprzedzić że będzie to musiał robić 2x częściej!. Naprawdę!

Jeśli więc nie wiecie od jakiego suplementu rozpocząć kurację na porost włosów, zdecydowanie mówię - od MSM.

Na koniec trzeba jeszcze dodać że suplement ten ma również ogromny wpływ na stan naszej skóry oraz ochronę i poprawę stanu naszych stawów. Jest mocnym antyoksydantem.

2 komentarze:

  1. skusiłaś mnie, kupuję, próbuję zapuścić włosy od dawna i ciężko mi to idzie, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo różnych mitów krąży wokół MSM, szczerze mówiąc nie wiem w co wierzyć. Na chwilę obecną już nie stosuje tego suplementu. Polecam krzem, biotynę i drożdze. Będziesz musiała lecieć do fryzjera na podcinanie :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli chcesz zapytać o coś związanego z poruszaną na blogu tematyką, czekam na Twoje pytanie w komentarzach. Na pewno odpowiem.