sobota, 5 marca 2016

RevitaLash Advanced. Czy warto stosować odżywki do rzęs i brwi?


Długie, gęste i podkręcone rzęsy są marzeniem każdej kobiety. Szczególnie tych kobiet, które często w makijażu podkreślają oczy jedynie tuszem do rzęs. W związku z tym, że do takowych należę, jest to dla mnie szczególnie ważne. Chcę, aby  moje rzęsy i brwi były jak najbardziej naturalne, ale zarazem by były najlepszą wersją siebie. Dotychczas żyłam w przekonaniu, że struktury i długości rzęs nie da się zmienić i poprawić za pomocą odżywki. W jakim wielkim błędzie byłam! Owszem, struktury nie da się zmienić, ale efekt stosowania odżywki jest jednak bardzo wymierny...

Na rynku mamy wybór wszelkiego rodzaju odżywek do rzęs z różnymi składami. Ja postawiłam na RevitaLash Advanced - odżywkę stymulującą wzrost rzęs, zawierającą molekuły pochodnych nienasyconych kwasów karboksylowych oraz wyciągi roślinne bogate w antyoksydanty. Produkt nakładamy na rzęsy wieczorem, w sposób podobny do nakładania eyelinera, czyli pociągając wąskim pędzelkiem wzdłuż linii górnych rzęs. Najlepiej czynność tę wykonywać regularnie co wieczór, aż do uzyskania pożądanych efektów. U mnie te efekty pojawiły się bardzo szybko, bodajże po 1,5 tygodnia. Rzęsy zrobiły się znacznie dłuższe, troszkę grubsze. Później zaczęły się podkręcać i wyglądać coraz zdrowiej. Oczywiście nie łudźmy się że wyrosną nam nowe, dodatkowe rzęsy i tym samym ich ilość się zwiększy. To tak nie działa. Ale działa w inny sposób. Moje rzęsy obecnie są znacznie dłuższe i bardziej zadbane. Generalnie patrząc w górę mogę dotknąć rzęsami skóry pod brwiami. To jest dla mnie niesamowite, ponieważ kiedyś moje rzęsy, nawet po nałożeniu wydłużającego i pogrubiającego tuszu wyglądały nieciekawie. Miały nieregularny kształt, wyglądały jak połamane. Teraz po porostu odżyły. Odżywka podobno pogrubia korzeń włosa. Ciężko zauważyć to gołym okiem, ale efekty zdają się to potwierdzać.

Odżywka nie spowodowała u mnie żadnej alergii, pieczenia oczu, niczego co mogłoby ją w jakikolwiek sposób zdyskwalifikować. Jest dosyć wydajna mimo wodnistej konsystencji. Naprawdę polecam używanie tego typu odżywek, szczególnie dziewczynom, które przechodziły np. choroby hormonalne powodujące wypadanie włosów i rzęs. To naprawdę przynosi efekty i przywraca zdrowy wygląd "ocznemu owłosieniu". Z pewnością tego rodzaju produkt będzie gościł regularnie w mojej kosmetyczce.

Jestem również bardzo ciekawa tuszy do rzęs firmy RevitaLash oraz ich odżywki do brwi RevitaBrow.

Dużo dobrego słyszałam również o odżywce Nanolash. Z pewnością będę chciała ją przetestować w ramach możliwości. Chciałabym porównać jej działanie z RevitaLash.

Odżywka została przeze mnie zakupiona, moja opinia jest szczera i opiera się na osobistym doświadczeniu :)

Macie jakieś doświadczenia z tego typu odżywkami? Co polecacie?

2 komentarze:

  1. tej nie miałam, ale używam obecnie drugiej już, tańszej - Long4Lashes efekty może nie tak szybkie, ale są!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tak mówisz, to w takim razie chyba ją przetestuję jak tylko skończę Revitalash.

      Usuń

Jeśli chcesz zapytać o coś związanego z poruszaną na blogu tematyką, czekam na Twoje pytanie w komentarzach. Na pewno odpowiem.